Prezent dla 13-letniej Beatki, która kocha niebieskości i fiolety:
Wnętrze wyklejone filcem:
A w środku 4 bransoletki:
Beatka chciała taką z "byle czego":
zrobiłam, spodobała mi się, ale jednak postanowiłam zrobić też taką "regularną":
Do tego dwie filcowe - tę fioletową już przedstawiałam, ale doszyłam jej koraliki:
poniedziałek, 30 sierpnia 2010
Prezent dla chrześnicy
Etykiety: Biżuteria, Decoupage, Filcowanie
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
3 miłych komentarzy:
fajne te filcowe bransoletki, muszę spróbować. Nie wiem tylko czy mi się uda. Czy je się robi tak jak łodyżki do kwiatów? ja jeszcze raczkuję w tej dziedzinie:)
http://kreatywnanuda.blogspot.com/
Dziękuję bardzo :) Ta druga bransoleta jest rzeczywiście robiona tak, jak dred. Ta pierwsza natomiast jest robiona tak: http://www.youtube.com/watch?v=_8l2mEQ8aF0&feature=channel - wolę tę metodę, choć jest bardziej pracochłonna i trzeba do niej cierpliwości, zwłaszcza w pierwszym okresie rolowania - trzeba to robić niezwykle delikatnie i powoli, a wyjdzie idealnie równa :)
Aha, polecam Ci lekturę tematu filcowanie na forum Craftladies.org - tam się dowiesz wszystkiego o filcowaniu :)
Prześlij komentarz