piątek, 15 lipca 2011

Filcowe zaległości i makramowe nowości

Jak to u mnie w zwyczaju, mam trochę zaległości filcowych do pokazania, ale... mam dla Was także jedną nowość :)
Ale po kolei - zaległości są filcowe - spinka i dwa naszyjniki (powinny być cztery naszyjniki, ale dwóm zapomniałam zrobić zdjęcia):



Poniższy naszyjnik jest granatowy (do pewnej bransoletki zrobionej już jakiś czas temu):





Kolejny naszyjnik jest dostępny w Manufakturze Sztuki - parę tygodni temu dostałam zaproszenie z tej galerii i proszę, dwie prace już są ;)






I teraz nowość. Prawie rok temu, u niejakiej Alveaenerle zobaczyłam naszyjniki makramowe. Bardzo mi się spodobały i też chciałam taki/e zrobić. Pomolestowałam trochę Alve i napisała mi, jak taki naszyjnik wykonać. Rok minął i wreszcie zabrałam się do roboty (wiecie, jak to jest - trzeba dojrzeć, zgromadzić materiały etc. ;))
Oto mój pierwszy makramowy naszyjnik, także dostępny w Manufakturze:





Bardzo mi się ta technika spodobała, więc pewnie jeszcze niejeden naszyjnik powstanie :)

10 miłych komentarzy:

Anna & Natalia pisze...

Piękne naszyjniki! Ale ten makaronowy bije wszystkie na głowę! Wspaniały- oby więcej takich prac;) Pozdrawiamy!

eli pisze...

Gdybyś nie mieszkała tak daleko,to bym Ci ten lniany po prostu porwała ;)ooo taka jestem :P

Doti pisze...

Dziękuję Wam serdecznie :)

Zdolność-tworzenia pisze...

Makrama rewelacja, mnie się też podoba.

Aba pisze...

naszyjnik szaro-czarny jest cudny. Makramowy wygląda na skomplikowany więc podziwiam cie za to że się za niego zabrałaś. Łan=dnie wyszedł.

moniqurd pisze...

Makramowy naszyjnik cudoooo, pięknie go wyplotłaś.

Doti pisze...

Zdolność-tworzenia, Aba, Moni - dziękuję bardzo :)
Aba, on tylko tak wygląda - w rzeczywistości jest prosty do wykonania :)

Ja pisze...

Rozumiem, że rozgryzanie naszyjnika musiało nabrać mocy urzędowej :D PIĘKNY. I komórczak też rewelacja, nie mogę się napatrzeć.

Nika pisze...

naszyjnik makramowy BOMBOWY :))

Doti pisze...

Szaja, Nika - dziękuję bardzo :)
Szaja, otóż to - nabierał mocy urzędowej :) A komórczak to tak naprawdę spinka do włosów :D